PhD ?
Jakiś czas temu (okolice kwietnia) stwierdziłem że dłubanie przy mojej pracy magisterskiej sprawia mi ogromna frajdę. Całe to czytanie, szukanie narzędzi itp. było po prostu fajne. Przy okazji zbiegło się to z kilkoma rozmowami kwalifikacyjnymi w paru dużych korporacjach, które przeważnie wywoływały u mnie tylko niesmak. Koniec końców stwierdziłem że doktorat to w koncu przedłużenie tematyki mgr, fajni ludzie z uczelni, konferencje, projekty itp. Co w połączeniu z freelancerką pozwoli mi na ciekawe życie.
No i poszedłem do odpowiednich ludzi, złożyłem wszystkie wymagane dokumenty – procesu rekrutacji nie będę tu opisywał.
Minęło kilka miesięcy, wiec czas na kilka moich refleksji z tzw. perspektywy czasu:
- tematyka, którą sie zajmuje (Semantic Web) cały czas pochłania mnie całkowicie
- ludzie którzy się w okół mnie kręcą cały czas są fajni
- konferencje są…interesujące
Jest tylko jedno “ale”- dziwaczny i całkowicie nie zrozumiały dla mnie etos naukowca.
Czytam ostatnio ogromne ilości najróżniejszych publikacji naukowych. I co i jedna ma tysiąc fantastycznych pomysłów na usprawnienie/poprawienie/wzbogacenie Internetu. Przykład? W jednym artykule autor stwierdził (i co ważniejsze udowodnił) że jest w stanie poprawić wyszukiwanie informacji o ok 60%. Oszałamiające? Mnie to wgniotło w fotel.
Teraz najważniejsze pytanie- skoro jest taki pomysł to czemu jeszcze nie ma wtyczki do Firefoxa, która by go realizowała?
Bo etos naukowca nie pozwala na pisanie aplikacji? Bo należy zajmować sie TYLKO wysokimi rzeczami, porzucając pomysły w pół drogi, bo wytwarzanie oprogramowania trzeba zostawić rzemieślnikom?
I co z tym teraz począć? Z jednej strony chcę się na poważnie zając doktoratem, z drugiej- nie wiem czy chce być częścią takiego towarzystwa.
Jakieś pomysły?
Filed under: PhD, Uncategorized | Leave a Comment
No Responses Yet to “PhD ?”