Getting things GNOME-DOne
Pytanie jest proste- co jest szybsze? Przeklikanie sie przez tysiac pozycji w menu, by w koncu znalezc aplikację którą chcemy uruchomić czy uderzenie max. 5 razy w klawiature ? Doklikanie sie do katalagu z jakims archiwum, które chcemy rozpakować czy uderzenie max. 5 razy w klawiature ? Ciagłe wchodzenie na twittera czy uderzenie 2 razy w klawiature? Przeszukiwanie listy znajomych na gg w poszukiwaniu czlowieka z którym chcemy pogadać czy uderzenie max. 5 razy w klawiature? Uruchomienie konsoli i wejscie do katalogu czy otworzenie konsoli juz otwartej w pożądanej lokalizacji (po uderzeniu max. 5 razy w klawiature) ?
Odpowiedz jest tyleż prosta, co oczywista
A jej rozwinięciem jest aplikacja GNOME-DO.
Krotko mowiąc jest to uniwersalne i elastyczne centrum sterowania systemem linuxowym korzystajacym ze środowiska GNOME. Ze względu na to iż jest napisane w mono działa również w innych menedżerach okien, jednak sprawuje się co najwyżej średnio. Ale do rzeczy- aby zainstalować to cudo wystarczy w systemach debianowych dorzucic do sources.list linijki:
deb http://ppa.launchpad.net/do-core/ubuntu hardy main deb-src http://ppa.launchpad.net/do-core/ubuntu hardy main
a następnie wykonać polecenia:
sudo aptitude update && sudo aptitude install gnome-do
Po tej operacji możemy cieszyć sie narzędziem, które ma potencjał co najmniej 3 krotnego kopnięcia naszej produktywności.
Domyślnie obsługuje wszystkie aplikacje zainstalowane w systemie, ale wystarczy włączyć pare pluginów, by całkowicie powierzyć mu kontrole komputera.
Oto lista wtyczek, których używam na codzień:
- archive- obsluga archiwów, tworzenie, rozpakowywanie etc.
- firefox- indeksowanie zakładek firefoxa
- gnome-terminal- wsparcie konsoli Gnome, otwiera konsole w zadanej lokalizacji, pozwala uruchamiac polecenia wykorzystując zaznaczone w dowolnej innej aplikacji bloki tekstu
- files&folders- wsparcie dla przenoszenia/kopiowania/usuwania plików w systemie + obsluguje kosz
- session menager- zamyka/hibernuje/wstrzymuje system
- locate files- sprawa oczywista
- pidgin- indeksuje liste znajomych na pidginie
- rhythmbox- obsluguje kolekcje mp3, latwa i szybka obluga kolejek, przeskakiwania po utworach, zglasniania, sciszania itp.
- search-google- znow sprawa oczywista
- twitter- szybkie ustawianie statusów na twitterze
Samych wtyczek jest oczywiscie cala masa- ciekawe wydają sie pluginy z obsługą JIRA, kontakty gmail, flickr, google maps, skype, wordnet.
Oczywiscie sama idea takiego launchera nie jest wykorzystywana jedynie w GNOME. Istnieją odpowiedniki dla innych systemów/środowisk. A o to garść odnośników:
- http://www.kde-apps.org/content/show.php/QuickSand?content=91748
- http://www.kde-apps.org/content/show.php?content=33985
- http://www.launchy.net/
- http://quicksilver.blacktree.com/
No i to tyle- następny post prawdopodobnie o gedit
Filed under: Linux | Leave a Comment
Tagi: gnome, Linux, productivity
No Responses Yet to “Getting things GNOME-DOne”